Poleca: Ewa
Miał to być wpis o „naleśnikach szpinakowych” – kolejnym po leśnym mchu nieoczywistym daniu ze szpinakiem – ale kiedy mój Pierworodny zobaczył, co wyszło spod mieszadeł miksera, od razu ogłosił, że to będą „shrekowe” naleśniki. A że w formie naleśnika czy racucha dzieci zjedzą dosłownie wszystko, to zapomniały nawet na moment, że szpinak nie należy do ich ulubionych produktów.
Same naleśniki – ostatnio na blogach dość popularne, podobnie zresztą jak szpinakowe ciasto – są bardzo smaczne. Miękkie, puszyste, z lekkim zapachem szpinakowym. Jedliśmy je na słono (z gulaszem) i na słodko (z dżemem truskawkowym i ze słodkim twarożkiem, polane jogurtem). W obu wersjach smakowały pysznie.
Składniki
2 szkl. mleka
2 szt. jajka
1 ½ szkl. mąki
100 g szpinaku (mrożonego lub świeżego)
30 g roztopionego i ostudzonego masła
szczypta soli
1W blenderze kielichowym (choć ręczny też da radę) miksujemy mleko ze szpinakiem (jeśli używamy mrożonego, wcześniej go rozmrażamy), aż uzyskamy jednolity kolor.
2Przelewamy masę do miski, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy. W razie potrzeby dodajemy odrobinę mąki lub mleka – żeby uzyskać odpowiednią konsystencję. Ciasto powinno się swobodnie rozlewać po patelni (jeśli jest zbyt zwarte, dodajemy mleka), ale nie może być za delikatne, bo się rozerwie przy obracaniu (w takim przypadku trzeba dodać mąki).

4Naleśniki smażymy na mocno rozgrzanej patelni do naleśników, bez dodatku tłuszczu. Smażymy z jednej strony około minuty (nie dłużej), z drugiej tylko kilkanaście sekund. Naleśnik będzie z „pierwszej” strony bardziej brązowy, ale druga powinna być idealnie zielona.

5Podajemy na słodko lub na słono.

Składniki
Składniki
2 szkl. mleka
2 szt. jajka
1 ½ szkl. mąki
100 g szpinaku (mrożonego lub świeżego)
30 g roztopionego i ostudzonego masła
szczypta soli
Przepis
1W blenderze kielichowym (choć ręczny też da radę) miksujemy mleko ze szpinakiem (jeśli używamy mrożonego, wcześniej go rozmrażamy), aż uzyskamy jednolity kolor.
2Przelewamy masę do miski, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy. W razie potrzeby dodajemy odrobinę mąki lub mleka – żeby uzyskać odpowiednią konsystencję. Ciasto powinno się swobodnie rozlewać po patelni (jeśli jest zbyt zwarte, dodajemy mleka), ale nie może być za delikatne, bo się rozerwie przy obracaniu (w takim przypadku trzeba dodać mąki).

4Naleśniki smażymy na mocno rozgrzanej patelni do naleśników, bez dodatku tłuszczu. Smażymy z jednej strony około minuty (nie dłużej), z drugiej tylko kilkanaście sekund. Naleśnik będzie z „pierwszej” strony bardziej brązowy, ale druga powinna być idealnie zielona.

5Podajemy na słodko lub na słono.
